Pamiętacie czasy, kiedy pasjonaci angielskiego (albo kolekcjonerzy znaczków) poszukiwali penfriends (przyjaciół korespondencyjnych), z którymi mogli wymieniać listy w języku obcym? Dzisiaj już chyba mało kto pisze tradycyjne listy (sama nie pamiętam nawet, kiedy ostatnio byłam na poczcie). Wszyscy porozumiewają się przez media społecznościowe, SMS i komunikatory.
Serwis społecznościowy dla zabieganych
Ktoś jednak wpadł na (genialny moim zdaniem) pomysł i wymyślił apkę dla tych, którzy tęsknią za ekscytacją, która towarzyszyła oczekiwaniu na list. Aplikacja nazywa się Slowly i działa de facto jak serwis społecznościowy. Można kontaktować się za jej pomocą z ludźmi z najodleglejszych zakątków globu, przy czym czas oczekiwania na odpowiedź jest tym dłuższy, im dalej nasz penfriend się od nas znajduje. I teraz szczegół, który najbardziej mnie ujął – w Slowly można zbierać znaczki. Co prawda elektroniczne, ale to zawsze coś
