POTWORÓW CIĄG DALSZY – POPULARNE BŁĘDY W ANGIELSKIM 2

Popularne błędy w angielskim – moja subiektywna lista vol. 2

popoularne błędy w angielskim

Kilka tygodni temu podzieliłam się w wami moimi pięcioma “ulubieńcami” – błędnymi konstrukcjami, które są tak rozpowszechnione wśród uczących się (i niestety często wśród uczących), że już prawie nikt nie zwraca na nie uwagi. Sądząc po żywych reakcjach na tamten wpis, popularne błędy w angielskim to temat, którego nie da się wyczerpać.

Dlatego dzisiaj bierzemy na warsztat kilka kolejnych potworków językowych – oczywiście z ich bardziej urodziwymi odpowiednikami! Bo nie jest sztuką wytknąć błąd – sztuką jest pomóc go naprawić.

 

Numer 1: “How is it called?” / “How do you call it?”

Poprawna wersja tego pytania brzmi “WHAT is it called?” / “WHAT do you call it?” Odpowiedzią na nie jest rzeczownik (“What do you call it?” “An apple.”), dlatego poprawnym słowem jest “what”. Tym samym słowem posługujesz się przecież, kiedy pytasz o rzeczy, prawda? “How do you call it?” to ewidentna kalka z polskiego (“Jak się to nazywa?”). Z ciekawostek, odpowiednikiem naszego “wihajstra” jest, między innymi, “whatchamacallit”.

Numer 2: “Can you tell me when is the next bus?”

Indirect questions (pytania pośrednie) mają to do siebie, że formę pytania ma tylko pierwsza część zdania (“Can you tell me…”), natomiast druga zachowuje szyk zdania twierdzącego (1. podmiot, 2. orzeczenie: “…when the next bus is?“)

Numer 3: Few zamiast a few

My, Polacy, z przedimkami nie mamy łatwo 😉 Osobiście uważam, że absolutnie jesteśmy w stanie je opanować (tutaj znajdziesz zestaw materiałów, które ci w tym pomogą). Jeśli nie używamy przedimków, nie tylko brzmimy po angielsku jak ktoś, kto po polsku nie odmienia przez przypadki (czyli zabawnie) – czasami mówimy coś zupełnie innego, niż mieliśmy zamiar powiedzieć.

Przykładem jest właśnie różnica pomiędzy few a few. Jednego i drugiego używamy z rzeczownikami w liczbie mnogiej, natomiast pominięcie przedimka sprawia, że diametralnie zmienia się znaczenie:

I have a few friends. (Mam kilkoro przyjaciół.)

I have few friends. (Mam niewielu przyjaciół.)

Skojarz, że wyrażenie, które jest odpowiednikiem “niewielu” jest krótsze.

Nie możesz sobie przypomnieć, czy “kilkoro” to few czy a few? Użyj several.

Numer 4: “I have the same.”

Znowu kalka z polskiego “Mam tak samo.” Prawidłowym angielskim odpowiednikiem może być (w zależności od kontekstu) “I feel the same way”, “I’m like that too”, czy “Tell me about it!”

Popularne błędy w angielskim – jak się ich pozbyć?

Zaczyna się od świadomości, a potem jest praca, praca i jeszcze raz praca. Skoro nasz mózg już zaprzyjaźnił się z jakąś błędną konstrukcją, nie rozstanie się z nią od tak. W pracy nad poprawnością językową na pewno pomoże dobry lektor, który ułoży sensowny plan działania.

Najważniejsze: nie zniechęcaj się błędami, które popełniasz. Traktuj je jako okazję do rozwoju, nie jako porażkę. Poza tym mimo wszystko ważniejsza niż poprawność jest efektywna komunikacja.

A jeśli szukasz sposobów na to, jak od razu brzmieć lepiej po angielsku, koniecznie przeczytaj ten wpis.

 

Podziel się artykułem z innymi


Nazywam się Agnieszka Kotarba. Jestem lektorką języka angielskiego z kilkunastoletnim doświadczeniem, metodykiem nauczania języków obcych, wykładowcą akademickim i twórcą marki Lingolution – angielski dla dorosłych. Lingolution stworzyłam z myślą o osobach dorosłych, którym nie odpowiada konwencjonalna oferta kursów w szkołach językowych, które oczekują zindywidualizowanego podejścia i szukają odpowiedzi na swoje specyficzne potrzeby związane z rozwojem językowym. W 2006 ukończyłam filologię angielską na Uniwersytecie Jagiellońskim w Krakowie ze specjalizacją nauczanie języka angielskiego jako obcego. Uczestniczyłam też w studiach podyplomowych z psychologii biznesu na Uniwersytecie Ekonomicznym. Jestem trenerem CELTA-S. Uczę i szkolę nauczycieli nie tylko w Polsce, ale też w innych miejscach na świecie, takich jak Hiszpania czy Liban. Specjalizuję się pracy z osobami dorosłymi, również w wieku dojrzałym, uczeniu tzw. wiecznych początkujących i osób, które czują, że ich rozwój językowy stanął w martwym punkcie, przełamywaniu lęku przed porozumiewaniem się w języku obcym i pracy nad negatywnymi przekonaniami dotyczącymi zdolności językowych. Korzystam z nowoczesnych technologii, które wspomagają naukę i wpływają pozytywnie na motywację. Każde spotkanie jest intensywne i ukierunkowane na osiągnięcie celu.