JAKI SŁOWNIK ONLINE DO NAUKI ANGIELSKIEGO WYBRAĆ?

Może cię zaskoczę, ale na pewno nie słownik polsko-angielski czy angielsko-polski. A już z pewnością nie translator.

Dlaczego? Ponieważ szukasz źródła, które dostarczy ci wszystkich informacji, których, jako uczący się, potrzebujesz na temat danego słowa.

Co to znaczy poznać słowo?

Poznać słowo nie znaczy zapoznać się z tłumaczeniem na język ojczysty. Żeby naprawdę umieć posługiwać się danym wyrazem trzeba być za pan brat z jego:

  • pisownią,
  • wymową (osobny wpis o mądrej nauce wymowy znajdziesz tutaj),
  • znaczeniem (definicją),
  • cechami gramatycznymi,
  • przykładami użycia.

Idąc dalej, można też zgłębiać związki frazeologiczne, które tworzy, oraz wyrazy pokrewne.

Weźmy na przykład słowo hair. Jeśli sprawdzimy je w słowniku angielsko-polskim dowiemy się zazwyczaj, że tłumaczy się je jako włos albo włosy, poznamy pisownię i – być może – wymowę. W bardziej rozbudowanym słowniku znajdziemy też przykłady użycia.

Czego się zazwyczaj nie dowiemy, a w każdym razie nie wprost? Że hair może być rzeczownikiem policzalnym (There’s a hair in my soup.) i niepoliczalnym (She’s got beautiful auburn hair.), a jako niepoliczalny nie występuje w liczbie mnogiej.

Jakie mogą być konsekwencje pominięcia tej informacji? Ano takie, że (co naturalne) przeniesiemy to, co wiemy o polskim słowie włos na jego angielski odpowiednik. Tak się składa, że w polskim jest to rzeczownik policzalny, który występuje w liczbie mnogiej, dokładnie w tym znaczeniu, w którym angielskie hair jest niepoliczalne. Co zrobi osoba, która nie jest świadoma tej różnicy? Będzie tworzyć zdania typu She’s got beautiful hairs – co dla native speakera brzmi zabawnie, ponieważ oznacza, że osoba, o której mowa w zdaniu, ma na głowie pojedyncze włosy, które są piękne. Albo będzie używać w odniesieniu do hair zaimka they/their/them, tworząc zdania dla native’ów niezrozumiałe: osoba anglojęzyczna nie zrozumie komplementu I like them w odniesieniu do włosów, ponieważ w jej pojęciu włosy (hair) to it.

Słowniki dwujęzyczne lepiej więc zostawić tłumaczom.

Dlaczego słownik angielsko-angielski?

Poza tym, co napisałam powyżej, jest jeszcze jeden ważny powód, dla którego warto zdecydować się na słownik jednojęzyczny. Przyzwyczajając się od początku do czytania definicji słów w angielskim, ćwiczymy język i trenujemy myślenie po angielsku, co bardzo zaprocentuje na dalszych etapach nauki. W słownikach dla uczących się znajdziecie naprawdę proste definicje i obrazki, które ułatwiają zrozumienie.

Najlepsze bezpłatne słowniki angielskiego online

Moim absolutnym faworytem jest Cambridge English Dictionary. Jest to tak naprawdę kilka słowników w jednym, nas jednak interesuje najbardziej Learner’s Dictionary. Znajdziesz tam wszystkie informacje, o których piszę powyżej, oraz – jeśli naprawdę go potrzebujesz – tłumaczenie na polski (ale dopiero pod angielską definicją i przykładami użycia).

Poza tym warto zapoznać się z sekcją Cambridge Dictionary +Plus, gdzie znajdziesz listy słówek na różnych poziomach zaawansowania, quizy gramatyczne i obrazkowe oraz krótkie lekcje video.

Zdecydowanie polecam również obsługiwaną przez Cambridge Dictionary aplikację do nauki słownictwa Wordable. Więcej na jej temat przeczytasz tutaj.

Inne bezpłatne słowniki dla uczących się, które też mogą ci się spodobać:

 

 

Podziel się artykułem z innymi


Nazywam się Agnieszka Kotarba. Jestem lektorką języka angielskiego z kilkunastoletnim doświadczeniem, metodykiem nauczania języków obcych, wykładowcą akademickim i twórcą marki Lingolution – angielski dla dorosłych. Lingolution stworzyłam z myślą o osobach dorosłych, którym nie odpowiada konwencjonalna oferta kursów w szkołach językowych, które oczekują zindywidualizowanego podejścia i szukają odpowiedzi na swoje specyficzne potrzeby związane z rozwojem językowym. W 2006 ukończyłam filologię angielską na Uniwersytecie Jagiellońskim w Krakowie ze specjalizacją nauczanie języka angielskiego jako obcego. Uczestniczyłam też w studiach podyplomowych z psychologii biznesu na Uniwersytecie Ekonomicznym. Jestem trenerem CELTA-S. Uczę i szkolę nauczycieli nie tylko w Polsce, ale też w innych miejscach na świecie, takich jak Hiszpania czy Liban. Specjalizuję się pracy z osobami dorosłymi, również w wieku dojrzałym, uczeniu tzw. wiecznych początkujących i osób, które czują, że ich rozwój językowy stanął w martwym punkcie, przełamywaniu lęku przed porozumiewaniem się w języku obcym i pracy nad negatywnymi przekonaniami dotyczącymi zdolności językowych. Korzystam z nowoczesnych technologii, które wspomagają naukę i wpływają pozytywnie na motywację. Każde spotkanie jest intensywne i ukierunkowane na osiągnięcie celu.